Witaj Gość

Autor Wątek: Co oprócz SimCity ?  (Przeczytany 21379 razy)

Offline Theo

  • Prezydent miasta
  • Konstruktor
  • ***
  • Wiadomości: 2 680
    • Zobacz profil
  • Nick w Origin: TheoMarque
Odp: Co oprócz SimCity ?
« Odpowiedź #225 dnia: Paź 15, 2014, 08:36 am »
Dużym problemem dla gier sa tekstury. w Minecrafcie masz miliardy bloków które sa poszczególnymi obiektami z którymi możesz dokonać interakcji jak  ty możesz z nimi. w większości gier liczba tych interakcji, bloków jest skończona.
Dlatego zastosowano uproszczenie do bloku o wymiarach 1x1m i bardzo proste tekstury ponieważ w czasach wydania gry mało który komputer dysponował więcej niż 4GB RAM a sama gra już na starcie zżerała 1,2GB. Teraz robi sie co mona aby optymalizować ale nie przeskoczysz problemu interakcji z miliardem bloków. Sam korzystam z tekstur 32px zamiast standardowych 16. Mógłbym 64px ale już niestety pojawiają sie framedropy i... gra traci uproszczony klimat.
Jednak rzecz któa mi sie nie podoba to perspektywa w tej grze :-/

Offline RaV

  • Kreślarz
  • ***
  • Wiadomości: 1 891
  • Bóg jest Miłością
    • 10850173
    • Zobacz profil
  • Gram w:: SimCity 4
Odp: Co oprócz SimCity ?
« Odpowiedź #226 dnia: Gru 20, 2017, 17:57 pm »
Wątek nieaktywny od ponad 3 lat, ale może odrobinę go ożywię. Kupiłem grę Banished na Steama (klucz). Trochę czasami zwalnia, ale mimo to podoba mi się. Jest dużo możliwości, jest też wybór poziomu gry. Grafika dosyć dobra, menu czytelne, cel jasny - przeżycie.
Jeśli będzie za mało domów, jedzenia, ubrań czy narzędzi, populacja znacznie się przerzedzi, co niestety udało mi się przed pierwszy rok gry na poziomie medium. Dlatego od jutra zaczynam z nową osadą na poziomie easy :)
Co o tym sądzicie?
« Ostatnia zmiana: Gru 20, 2017, 18:41 pm wysłana przez RaV »


  • Lodomeria
RaV (dawniej Tao)

Offline kbieniu7

  • SimSwiat
  • Planista miejski
  • *
  • Wiadomości: 9 160
    • Zobacz profil
  • Gram w:: SimCity 4
Odp: Co oprócz SimCity ?
« Odpowiedź #227 dnia: Gru 24, 2017, 13:49 pm »
Widziałem na sc4devotion screeny z tego, ale jakoś nigdy nie zainteresowałem się tematem. Dałbyś radę zrobić kilka zrzutów i wrzucić do jakiegoś wątku? :)
  • Galicja
...

Offline RaV

  • Kreślarz
  • ***
  • Wiadomości: 1 891
  • Bóg jest Miłością
    • 10850173
    • Zobacz profil
  • Gram w:: SimCity 4
Odp: Co oprócz SimCity ?
« Odpowiedź #228 dnia: Gru 25, 2017, 10:17 am »
Myślę że tak, ale na razie moja osada jest bardzo mała, ale coś wymyślę


  • Lodomeria
RaV (dawniej Tao)

Offline Theo

  • Prezydent miasta
  • Konstruktor
  • ***
  • Wiadomości: 2 680
    • Zobacz profil
  • Nick w Origin: TheoMarque
Odp: Co oprócz SimCity ?
« Odpowiedź #229 dnia: Wczoraj o 02:02 »
Mnie pozera Mc, Factorio i Paladins.

Offline kbieniu7

  • SimSwiat
  • Planista miejski
  • *
  • Wiadomości: 9 160
    • Zobacz profil
  • Gram w:: SimCity 4
Odp: Co oprócz SimCity ?
« Odpowiedź #230 dnia: Wczoraj o 20:29 »
O, Theo się zjawił :D
  • Galicja
...

Offline DaveN

  • Kreślarz
  • ***
  • Wiadomości: 1 588
  • nothing is difficult for me
    • 1010789
    • Zobacz profil
Odp: Co oprócz SimCity ?
« Odpowiedź #231 dnia: Dzisiaj o 20:18 »
Hej hej...

Po kolejnych moich życiowych awariach i problemach ze sprzętem odpuściłem sobie SC4 :( Oczywiście wszystko ze względu, że po raz enty musiałbym kompletować całą masę plików, a na to nie mam nawet czasu. Jeszcze nie tak dawno zagrywałem się w MC, ale po utracie save'a oraz modów po awarii dysku, już nawet nie powrócił u mnie na pulpit. W zeszłym roku przez większą jego część zagrywałem się z ludźmi w Life is Feudal (a zaczęło się od przypadku, a potem poznałem grupkę świetnych ludzi), ale i to zbrzydło przez to, że w momencie w którym człowiek już coś stworzył, już jakoś wyglądał to serwer był zamykany, albo ludzie odchodzili... Po kilkunastu razach mozolnego zaczynania od początku też dałem sobie spokój. Chciałem jeszcze raz spróbować kiedy pojawiło się MMO, ale tam znów ludzi było zbyt dużo i trudno było się porozumieć, a samemu nikt nie miał tam szans na przeżycie. Próbowałem też Wurm Online... Możliwości ogromne, grałem ze znajomym, ale przez toporny interfejs gra u mnie przegrała :/. Spróbowałem tez ostatnio CS w wersji modowej... Po kilku godzinach mozolnego stawiania budynków i całej otoczki, też stwierdziłem, że mnie to już nie bawi (więcej czasu straciłem na szukanie tego co bym chciał w grze niż w nią zagrałem jak już to znalazłem)... Trochę czasu spędziłem też przy Factorio... Niby pomysł fajny, ale po pewnym czasie czułem się jak ten "trybik" w wielkiej machinie, albo jak ktoś niepotrzebny, bo wszystko za ciebie robiły roboty, taśmociągi, itp... Chciałem też od dłuższego czasu pograć w Kerbal Space Program... Kiedy w końcu już go zakupiłem, skończyło się na 2-3 uruchomieniach gry i na tym koniec. Po dłuższej przerwie przyszedł czas na odświeżenie Medieval Engineers... Sporo poprawili w stosunku do wieków temu, kiedy kilka razy grę uruchomiłem, ale też przygoda skończyła się po kilkunastu godzinach. Za pusty ten świat. Ostatnio nabyłem Ylands. Pomysł fajny, wykonanie bardzo ciekawe, ale... No własnie "ale"... Ale gry już mnie nie bawią... Więcej przyjemności mam jak obejrzę sobie dla relaksu jakiegoś gameplaya na YT niż jak sam odpalę daną grę. Mimo wszystko jednak w Ylands jeszcze trochę sobie pogram.

Odniosłem wrażenie, że przyczyny mogą być tego dwie...

1. Wychowałem się w czasach kiedy gry były "singiel" a jak ktoś mówił o sieciach, to wiadomo było że o rybackich :) No i człowiek był w takim wieku, że bawił się wszystkim i cieszył niemal ze wszystkiego...

2. Później siostrzeniec pokazał mi świat multi... Czułem się tak jakbym w małego pokoiku wyszedł nagle na zewnątrz i zobaczył cały wszechświat. Najpier było DayZ pod Armę 2, potem MC na multi, potem 7DTD, itp. Człowiek poznawał ten świat i czerpał tę właśnie niemal dziecięcą radość. Jednak jak to w takim świecie bywa, wszystko się bardzo szybko zmienia... Poznało się kilka osób którzy grali w X grę... Kupowało się ją by do nich dołączyć. Nie zdążył się człowiek nacieszyć graczę przechodzili na grę Y. Albo gdzieś przepadali i trzeba było szukać kogoś nowego. I tak w kółko ta pogoń. Więc i tytułów przybywało. Do tego jak dojdą doświadczenia życiowe dużego kalibru, to trudno jest się już cieszyć z czegokolwiek...

Pozdrawiam i mimo wszystko życzę radości z grania i, choć trochę spóźnione, to jednak najlepsze życzenia na nowy rok.
it's nice to be important, but it's more important to be nice.